„Brakowało na wszystko”. Anna Lewandowska wspomina dzieciństwo

Anna Lewandowska i Małgorzata Kożuchowska połączyły siły i razem wspierają akcję, której celem jest zebranie środków na karetkę dla Centrum Zdrowia Dziecka. W rozmowie ze „Zwierciadłem” Anna Lewandowska wyznała, dlaczego razem z mężem zdecydowali się na pomoc placówce, a także wspomniała o tym, że jej też kiedyś ktoś pomógł i dodała, że nie miała najłatwiejszego dzieciństwa…

– Wcześniej pomagaliśmy z mężem pojedynczym dzieciom, ale pojawiało się coraz więcej próśb. Stwierdziliśmy więc, że przeznaczamy większą sumę na jeden duży cel związany z dziećmi. Wybraliśmy Centrum Zdrowia Dziecka, dlatego, że tu leczone są dzieci z całej Polski – wyznała Anna Lewandowska, która razem z mężem od lat wspiera potrzebujących.

Małżeństwo sportowców raczej nie chwali się swoimi dobrymi uczynkami, ale jak może chętnie wspiera różna akcje charytatywne, pojawia się na eventach, czy też przekazuje przedmioty na licytacje.

Anna Lewandowska we wspomnianym wywiadzie wyznała też, że jej rodzinie też kiedyś ktoś pomógł, a w jej domu wspieranie i dostrzeganie potrzeb innych było na porządku dziennym. Mistrzyni karate wierzy w to, że empatię i chęć pomocy innym wynosi się z domu.

– Pieniędzy brakowało na wszystko. Mówiłam koleżankom, że nie pojadę z nimi do kina, bo nie mam za co kupić biletu. Nikt się ode mnie nie odwracał z tego powodu. To był ciężki czas. I wtedy bardzo pomógł nam brat mamy. Wyremontował nasz niewykończony dom, opiekował się naszą trójką. Pomagali nam też przyjaciele mamy: podwieźli gdzieś, wspierali, byli z nami i to było bezcenne – zaznacyła Anna Lewandowska, przypominając o tym, że po rozstaniu rodziców zostali z bratem pod opieką mamy, której początkowo trudno było odnaleźć się w nowej sytuacji. Wtedy z pomocą przyszli im bliscy, dzięki którym rodzina wróciła na dobre tory.

Co więcej, trenerka fitness dodała też, że u niej w domu normalne było to, że trzeba się dzielić i pomagać. Ona z baratem byli nauczeni empatii, a teraz potrafią dzielić się swoim szczęściem z innymi.

Żona Roberta Lewandowskiego we wspomnianym wywiadzie zaznaczyła też, że razem z gwiazdorem Bayernu Monachium starają się przekazywać córce Klarze najważniejsze, wyniesione przez nich z domu, wartości. Małżeństwo od początku uczyło córeczkę tego, że trzeba się dzielić i teraz dziewczyna jest w stanie oddać wszystko innym dzieciom. Anna Lewandowska dodaje, że jest pewna tego, że Klara będzie „fajną starszą siostrą”.

Anna i Robert Lewandowscy kilka tygodni temu poinformowali, że wkrótce ponownie zostaną rodzicami. Trenerka fitness jest obecnie w piątym miesiącu ciąży, co wskazuje na to, że rodzina Lewandowskich o kolejnego członka powiększy się w okolicach kwietnia 2020 roku. Jak na razie nie wiadomo, czy Klara Lewandowska będzie miała młodszą siostrę, czy braciszka.

Źródło: sport.onet.pl

Share