To jest walka o życie. Tomasz Sekielski już po operacji

Tomasz Sekielski od wielu lat walczy z otyłością. Niedawno zdecydował się na podjęcie radykalnego kroku, jakim była operacja bariatryczna. Dziennikarz poddał się chirurgicznemu usunięciu 4/5 żołądka. Dzisiaj Sekielski jest już lżejszy o 30 kg. W programie „Dzień Dobry TVN” opowiedział o swojej walce z zagrażającą jego życiu otyłością.

Tomasz Sekielski od lat zmaga się z otyłością. W ciągu ostatnich lat dziennikarz znacznie przybrał na wadze. W krytycznym momencie ważył nawet 185 kg. W związku z tym postanowił wziąć się za siebie i powalczyć nie tylko o swój wygląd, ale przede wszystkim o swoje zdrowie i życie.

Tomasz Sekielski poddał się operacji bariatrycznej

Dziennikarz i reżyser filmu „Tylko nie mów nikomu” o pedofilii w polskim Kościele zdecydował się podjąć radykalne kroki w walce z otyłością. W sierpniu poddał się operacji zmniejszenia żołądka. Na swoich profilach w mediach społecznościowych podzielił się z internautami nagraniem ze szpitala w Olsztynie, w którym był operowany.


Source: facebook.com

„Trochę mnie nie było, ale wracam i to w nowej lepszej wersji bez 4/5 żołądka!!! Tak, to nie żart. Już jakiś czas temu, po konsultacjach z lekarzami i badaniach, uznałem że nie ma odwrotu. Dlatego poddałem się operacji bariatrycznej. To wielki krok w mojej walce o zdrowie i życie” – poinformował Sekielski na swoim profilu na Facebooku.

Tomasz Sekielski schudł już 30 kg

Lżejszy o 30 kg Tomasz Sekielski pojawił się w weekendowym wydaniu „Dzień Dobry TVN”. W rozmowie z Kingą Rusin i Piotrem Kraśko dziennikarz opowiedział m.in. o tym, dlaczego zdecydował się na operację zmniejszenia żołądka.

– Przede wszystkim (otyłość – przyp. red.) była zagrożeniem mojego zdrowia i życia. To jest otyłość olbrzymia, to na co cierpię jeszcze wciąż. Schudłem sporo, ale wciąż jeszcze mam dużo do zrzucenia. Po konsultacji z lekarzami, uznaliśmy wspólnie, że nie można już czekać, bo to może się źle dla mnie zakończyć. To był bardzo poważny zabieg – 4/5 żołądka usunięte. Teraz wrócę do ćwiczeń, czyli do tego co zacząłem w marcu – powiedział dziennikarz.

Wspomniał też, że w jego przypadku operacja była najlepszym sposobem na walkę z otyłością.

– Człowiek znajduje się w pewnym momencie w takiej sytuacji, jak ja byłem. Gdy wyniki badań są coraz gorsze, gdy jest nadciśnienie tętnicze. Gdzieś tam z tyłu wisi to, ze za chwilę mogą się zacząć problemy z cukrem, a to już jest duży kłopot. Wtedy trzeba reagować w ten sposób. Uważa, że wiele osób, które maja ten problem, powinno iść do lekarza, nie bać się zacząć leczyć otyłości i zdecydować się na taki zabieg, jeśli nie mogą w inny sposób stracić wagi – wyznał.

Sekielski uzależnił się od jedzenia

Dziennikarz powiedział w „Dzień Dobry TVN”, co przyczyniło się do tego, że w pewnym momencie stracił kontrolę nad swoją wagą.

– Osoby, które nie maja problemu z nadwagą, muszą zrozumieć, że to nie jest tak, że te osoby, które tak tyją, świetnie się czują z tego powodu i że to jest ich największe marzenie, żeby tak dużo ważyć – tłumaczył. – U mnie problemem był stres. Zajadałem to. Niektórzy popadają w inne uzależnienia, a u mnie uzależnieniem stało się jedzenie.

Przed dziennikarzem jeszcze sporo pracy, ale już dziś widać, że decyzja o poddaniu się operacji była słuszna. Tomasz Sekielski czuje się dobrze i nie ma zamiaru poddawać się w walce o zdrowie.

Źródło: fakt.pl