Joanna Brodzik i Paweł Wilczak pożegnali kryzys na Hawajach. Para uratowala związek

Joanna Brodzik i Paweł Wilczak to dla wielu para idealna, dlatego plotki na temat ich rozstania zszokowały fanów. Teraz wszystko wskazuje na to, że para zażegnała kryzys dzięki terapii i wakacjom na Hawajach.

Początek związku Joanny Brodzik i Pawła Wilczaka to historia rodem z komedii romantycznej. Aktorzy poznali się w 2002 r. na planie niezwykle popularnego serialu „Kasia i Tomek”, gdzie grali parę. Ekranowe uczucie szybko przeniosło się do prawdziwego życia, a fani byli wniebowzięci.

Brodzik i Wilczak nigdy nie afiszowali się ze swoim uczuciem, a szczegóły z życia prywatnego skrzętnie ukrywali przed mediami. Nigdy też nie zdecydowali się sformalizować swojego związku, mimo tego że 11 lat temu przyszło na świat ich potomstwo. Przez wiele lat nikt nie miał wątpliwości, że Joanna Brodzik i Paweł Wilczak tworzą jeden z najtrwalszych związków w show-biznesie.

Dlatego wielkim szokiem było pojawienie się w 2018 r. plotek o ich kryzysie . Mówiono nawet o rozstaniu. Parę miała poróżnić praca , a dokładniej jej brak. Wilczak od wielu lat miał problem z filmowym angażem, a odpowiedzialność za utrzymanie rodziny i spłatę kredytu spadła na Joannę. Media wydały jednogłośny wyrok, kiedy Wilczak pojawił się na premierze „Kleru” z inną kobietą.

Jednak okazuje się, że aktorzy nie poddają się i intensywnie pracują nad zażegnaniem kryzysu. Jak donosi, „Na żywo” robią to z dala od Polski, a dokładniej na Hawajach. Rodzinna wycieczka do raju miała zbliżyć aktorów do siebie i dać sposobność do długich rozmów. Para zdała sobie również sprawę, że sami nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów, dlatego Wilczak i Brodzik udali się na terapię . Jak widać, ich uczucie jeszcze nie zgasło.

Źródło: gwiazdy.wp.pl

Share