Czyżby głowa Dudy nie radziła sobie z historią? Ale wpadka prezydenta

Czyżby głowa głowy państwa nie radziła sobie z historią? Podczas państwowych uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego, które w tym roku wyjątkowo obchodzone są w Katowicach, prezydent Andrzej Duda wygłosił przemówienie niekoniecznie oddające prawdę historyczną? Odnosząc się do śląskiego bohatera, Duda pomylił Bundestag z Reichstagiem!

15 sierpnia to Święto Wojska Polskiego nierozerwalnie połączone z kolejnymi rocznicami zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 r. Do tej pory główne uroczystości odbywały się w Warszawie, ale w tym roku rządzący przenieśli je do Katowic. Oficjalnym uzasadnieniem takiej decyzji była chęć popularyzowania wiedzy o powstaniach śląskich.

Poza tradycyjną defiladą, w stolicy Górnego Śląska odbyła się również uroczystość wręczenia nominacji generalskich z rąk prezydenta Andrzeja Dudy. Przy okazji zwierzchnik sił zbrojnych wygłosił przemówienie. – 25 października 1918 roku pamiętne wystąpienie Wojciecha Korfantego w niemieckim Bundestagu, gdzie powiedział, że woła o to, żeby Górny Śląsk stał się częścią Polski. To pierwszy raz na tym forum padły takie słowa. Inna spraw, że właśnie od tego czasu niemieckie władze cywilne i wojskowe zaczęły tym ostrzejszą politykę antypolską, która w końcu doprowadziła do tego wybuchu, który nastąpił w nocy z 16 na 17 sierpnia (…) – mówił prezydent Duda.

Tu pojawia się problem, bo Wojciech Korfanty rzeczywiście przemawiał, ale nie w Bundestagu! 25 października 1918 r. poseł Korfanty domagał się zjednoczenia wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego oraz dostępu do morza. Areną tego przemówienia był jednak Reichstag, czyli parlament będącej na skraju upadku Rzeszy.

Bundestag, o którym mówił Andrzej Duda, jako jedna z dwóch izb parlamentu Niemiec funkcjonuje dopiero od 1949 r. Czy prezydentowi wypada tego nie wiedzieć?

Źródło: fakt.pl