Justyna Żyła (31 l.) za wszelką cenę próbuje zwrócić na siebie uwagę. Okazuje się, że celebrytka zadarła z prawem i… chwali się tym w internecie!
Ostatnimi czasy Justyna Żyła poczuła nagłą potrzebę zmiany swojego wyglądu. W jednym z wpisów na Instagramie, który później usunęła, wspomniała, że marzy o posiadaniu krągłych i umięśnionych pośladków.
Jednak nie było to wyznanie związane z postanowieniem celebrytki o regularnych ćwiczeniach. Justyna zażartowała, że nie chciałoby się jej ćwiczyć i wolałaby sobie zrobić operację plastyczną.
Okazało się, że nie jest to wcale takie niemożliwe, gdyż początkiem stycznie Żyła pochwaliła się nowymi, powiększonymi ustami. Z kolei w najnowszym wpisie poskarżyła się na fatalny dzień, bowiem celebrytka dostała mandat i punkty karne!
„Dzień świra. Japierdziele. Spóźniona …mandacik ,punkciki super !Nie takie rzeczy sie….” [ pisow.oryg.] – napisała na Instagramie Żyła.
Najprawdopodobniej wszystkiemu winny był pośpiech, gdyż celebrytka wspomniała, że nie była w stanie się z niczym wyrobić.
Zastanawiamy się jednak, czy aby na pewno dobrym pomysłem jest chwalenie się mandatem i punktami karnymi na Instagramie…
Zadarła z prawem? Zaskakujące wyznanie Justyny Żyły
Zadarła z prawem? Zaskakujące wyznanie Justyny Żyły
Zadarła z prawem? Zaskakujące wyznanie Justyny Żyły
Zadarła z prawem? Zaskakujące wyznanie Justyny Żyły
Źródło: pomponik.pl