TVP zabrała głos w sprawie ostrej kłótni Marleny i Seweryna. „Rolnik szuka żony”

„Rolnik szuka żony 6” dobiega końca. W ostatnim odcinku widzowie byli świadkami ostrej kłótni Marleny i Seweryna. Para przerzucała się oskarżeniami, ale i wyzwiskami. W końcu głos zabrała Telewizja Polska.

„Rolnik szuka żony 6” kończy się, ale jedno jest pewne: ta edycja nie przejdzie bez echa. W ostatnim odcinku programu uczestnicy udali się do domów swoich wybranek. Nie wszyscy jednak zdecydowali się na odwiedziny w miejscach zamieszkania kobiet.

Seweryn i Marlena spotkali się na neutralnym gruncie, a ich rozmowa przerodziła się w kłótnię, pełną wzajemnych ataków, wyzwisk i przekleństw. Rolnik twierdził nawet, że dziewczyna mu groziła i stalkowała go.

Padł mocny nacisk z jej strony, wyznanie uczucia. Mówiła, że pracę kończy w sierpniu, że może się przeprowadzi, a dla mnie to za szybko (…) Trzeba się spotykać i rozmawiać, a nie od razu być ze sobą po kilku dniach znajomości (…) Ona w pewien sposób mi groziła (…) Wystraszyło mnie to (…) Chciała mnie zniszczyć. Powiedziała: chcesz wojny, to będziesz ją miał (…) wykasowałem wszystkie wiadomości na Instagramie, bo był to już rodzaj stalkingu

Marlena broniła się przed oskarżeniami Seweryna. Nazwała go oszustem i wyznała, że namawiał ją do kłamstwa.

Jesteś oszustem i zachowałeś się jak gimbus (…) Dlaczego chciałeś, żebym kłamała w wywiadzie? Musiałam powiedzieć, że nie kontaktowaliśmy się i że nie było między nami chemii

„Rolnik szuka żony”: TVP komentuje kłótnię między Marleną a Sewerynem

W pewnym momencie programu padły dość niezrozumiałe słowa, które zostały ocenzurowane. Fani programu „Rolnik szuka żony” nie mieli wątpliwości, że Seweryn nazwał dziewczynę k***ą, a ona go ch**m.

Nazwać na wizji kobietę k***ą, no Seweryn, „klasa”. Pokazałeś, jakim jesteś facetem. Mogłeś ugryźć się w język nawet jeśli ona powiedziała, że jesteś ch**m

Sytuacja ta rozgrzała widzów do czerwoności. W końcu głos postanowiła zabrać Telewizja Polska. Na oficjalnym profilu na Facebooku programu „Rolnik szuka żony” wydano krótkie oświadczenie.

Kochani! Nie da się ukryć, że niedzielny odcinek wzbudził sporo emocji. Wiedzeni kronikarską uczciwością, chcieliśmy jednak zaznaczyć, że w rozmowie z Marleną Seweryn – wbrew temu, co mogliście przeczytać – nie użył powszechnie znanego słowa na „k”

Oświadczenie jednak niewiele zmieniło. Fani wciąż chętnie komentowali całą sytuację.

A jakie to ma znaczenie, co powiedział… W końcu tak naprawdę my, ludzie w emocjach, potrafimy mówić takie słowa, że strach… Nie wiem, czy te emocje były tylko pod kamerę, czy były prawdziwe… Ale mimo to uważam, że to nie było potrzebne… Program ten ma w końcu inny cel niż kłótnie i nienawiść…

To akurat wyraźnie było słychać

Po ostatnim odcinku pozostał mi niesmak. Nie chodzi mi o zachowanie Marleny i Seweryna, a o to, jak pokazano to żenujące spotkanie w programie. Telewizja powinna spełniać jakąś misję i dbać o spełnienie podstawowych zasad etycznych

Coś nam się wydaje, że w kolejnych odcinkach programu „Rolnik szuka żony” będzie równie gorąco.

Źródło: plejada.pl